Papierosy

Uzależnienie od nikotyny było problemem kilkanaście lat temu. Teraz nie jest. Obecnie, jeśli ktoś pali, to znaczy że chce palić. Nie jest „uzależniony”, tylko właśnie tak, jak napisałem – chce palić. Obecnie jest to tylko i wyłącznie czyimś wyborem.

Chodzi mi, oczywiście, o e-papierosy. Odkąd pojawiły się na rynku, każdy może zamienić zwykły tytoń na e-dymek. Zapewne na początku nie będzie to smakować, nie będzie wyglądać tak, jak byśmy chcieli, ale to dlatego, że nasz organizm jest uzależniony i łączy nikotynę z pewnym konkretnym bodźcem. Jeśli ktoś uzależni się od jednego gatunku papierosów, albo jednego sposobu dostarczania nikotyny, nie będzie mu „smakować” inny. Dopóki jego organizm nie zakoduje sobie w podświadomości, że ten inny bodziec też łączy się z nikotyną, też dostarcza tego „kopa”.

To bardzo ważne, powtarzam – dany gatunek papierosów nie „smakuje” dlatego, że jest „dobry”, ale dlatego, że przez jakiś czas się go paliło i nasza podświadomość łączy ten smak z kopem nikotynowym. Chcąc przestawić się na inny gatunek, trzeba go po prostu jakiś czas palić, aż podświadomość „załapie” nowy smak.

Powtarzam – e-papierosy na początku mogą nie smakować. Wystarczy jednak się trochę „przegłodzić”, a ich smak nagle stanie się przyjemny.

E-papierosy są praktycznie w ogóle nieszkodliwe. Koncerny nikotynowe rozpowszechniają fałszywe informacje, ludzie to powtarzają, bo bronią swojego uzależnienia, ale to są bzdury. Jedyny chyba niebezpieczny aspekt to to, że wciągamy gorące powietrze, co powoduje lekkie oparzenia w jamie ustnej – ale identycznie robimy paląc normalnego papierosa. Nikotyna jako taka jest nieszkodliwa, nie zwiększa ryzyka nowotworów – za to odpowiadają inne składniki dymu.

Czyli mamy papierosa, który jest kilkukrotnie tańszy i praktycznie nieszkodliwy. Jeśli ktoś wybiera klasycznego ponad to, cóż… nie mi oceniać.

Z ziół, które pomogą osobom zdecydowanym dość ciekawie wygląda męczennica, Passiflora incarnata. Niestety, mamy jedynie „wiedzę ludową” oraz bardzo obiecujące badania na zwierzętach, prób z udziałem ludzi nie prowadzono.